Instrukcja obsługi faceta

Notka sprzed 13 lat, więc proszę o wyrozumiałość!

 

11073070_467183580104988_1574270444618351667_n

Poproszono mnie, abym napisała o tym jak postępować z facetami, żeby był spokój.

Z góry zaznaczam, że jest to niemożliwe, ACZKOLWIEK dużo można zrobić, co by wzajemne współżycie nie było ciągłym darciem kotów i obrażaniem się na siebie.

ZASADA NR 1, z którą niestety należy się pogodzić na wstępie, to: Z FACETEM NALEZY OBCHODZIĆ SIĘ JAK ZE ŚMIERDZĄCYM JAJKIEM i nie ma na to rady.

Czyli:

– zostawić w spokoju

– nie dotykać

– postępować z zachowaniem wszystkich niezbędnych środków ostrożności

Inne zasady to:

1) Facet jest tak samo przewrażliwiony jak kobieta, ale nie okazuje tego po sobie. Przejmuje się swoim wyglądem, wiekiem, wagą oraz tym, że nie ma się w co ubrać. Wskazówka: uważamy na to, co mówimy. Faceta można łatwo urazić i nigdy się o tym nie dowiedzieć (a zadra zostanie…)

2) Facet przez większość czasu pragnie świętego spokoju i jest to największy skarb, jaki kobieta może mu ofiarować. Nie przeszkadzać, nie marudzić, nie mowić, że nam się przecież nudzi. Zająć się czymś. Jak to powiedziała kiedyś moja siostra: „Żeby być z kimś, trzeba być wielkim samotnikiem”.

3) FACET LUBI JEŚĆ. Im lepiej gotujemy tym większa szansa, że będzie nas uwielbiał nad życie

4) Facet lubi PIĆ, czasem aż do przesady. Jeśli nie zdarza się to co drugi dzień i nie kończy się mordobiciem ani demolką – akceptujemy i raz na jakiś czas pozwalamy. Następnego dnia nie robimy wyrzutów i nie porównujemy np z mężem Grażyny, który potrafi się kulturalnie napić, a nie najebać jak meserszmit. UWAGA. Pijany facet jest często bardzo otwarty, szczery i skłonny do wyznań, czułości, etc. Nie odpychamy go z obrzydzeniem, mówiąc, że jedzie od niego jak od gorzelni i że lepiej by było jakby poszedł spać na sofę.

5) Faceci – w przeciwieństwie do kobiet – posiadają swoje hobby, np sklejają modele statków, zbierają komiksy, znaczki lub motyle. Majsterkują. Łowią ryby. Popieramy i dumnie eksponujemy model statku na widocznym miejscu, a ryby przyrządzamy na obiad.

6) Facet nie lubi jak kobieta: płacze, marudzi, narzeka, użala się nad sobą, robi sceny, czepia się detali, ma pretensje, wypomina przeszłość, OBRAŻA SIĘ, bezustannie go krytykuje i usiłuje go zmienić. Faceta zmienić się nie da. Godzimy się z tym, albo kupujemy sobie psa, którego da się wytresować i na nim się wyżywamy. Usiłujemy za to zmienić siebie i tyle nie marudzić. Będą z tego same korzyści, przyrzekam.

7) Facet nie lubi jak kobieta jest zaniedbana. I trudno mu się doprawdy dziwić.

8) Facet ma okresy kiedy wydaje mu się że jest twardym i niezależnym macho i żadna kobieta nie jest mu do niczego potrzebna (często dzieje się tak w towarzystwie kolegów). Olewa nas wtedy, nie zwraca uwagi, traktuje jak powietrze, zwraca się chłodnym i rzeczowym tonem, nie całuje i nie przytula. Ignorujemy to. Przeczekujemy. Zamieniamy się w niezależną Bridget Jones lub biznesłomen, która zmienia facetów jak rękawiczki. Również się nie odzywamy, a jeśli już to z widocznym sarkazmem (ale bez zjadliwej złośliwości). Jak mu przejdzie i przyjdzie się przytulic to przytulamy, a nie udajemy obrażoną i mówimy, że teraz to może spierdalać.

9) Facet jest indywidualistą i lubi robić to, co chce. Potrzebuje więcej wolności i niezależności niż statystyczna kobieta. Udajemy, że tak w rzeczywistości jest, po czym i tak stawiamy na swoim, pozostawiając go w przekonaniu, że wszystko odbyło się po jego myśli. W żadnym wypadku nie dajemy mu odczuć, że okres kiedy był wolny jak ptak, skończył się dawno temu i zalicza się obecnie do kategorii „Mity i legendy”

10) Facet przez cale życie tęskni w głębi ducha za swoją mamą, która wszystko za niego robiła i we wszystkim go wyręczała. Staramy się podjąć wyzwanie i choć trochę mu tę matkę zastąpić. Niech ma.

11) Facet nie czuje potrzeby dzielenia się z nami swoimi problemami i przemyśleniami, CO NIE OZNACZA ŻE ICH NIE MA. Nie dopytujemy i nie analizujemy. Jak siedzi i się nie odzywa, to niech se siedzi i się nie odzywa. Nie obrażamy się w tym czasie i nie manifestujemy dezaprobaty. Przejdzie mu, choć my zapewne nigdy nie dowiemy się, o co mu chodziło.

12) Facet to duże dziecko. Zaakceptować. Nie śmiać się z kolejek, statków, samochodzików oraz oglądanego na okrągło Indiany Jonsa czy Gwiezdnych Wojen. Sa gorsze nieszczęścia, naprawdę.

13) Faceci również miewają PMSy lub chwile, kiedy totalnie im odpierdala i zamieniają się w kogoś zupełnie obcego, którego widzimy pierwszy raz w życiu na oczy. Znikamy mu z oczu i modlimy się, że to tylko gorsza chwila, albo jakieś niepowodzenie, a nie totalna zmiana osobowości. Nie wdajemy się w żadne dyskusje i kłótnie.

14) Facet jest zazwyczaj AMBITNY i każdemu wydaje się, że zostanie przewodnikiem plemienia lub właścicielem haremu. Że zrobi karierę, będzie jeździł BMW i spędzał wakacje na Karaibach. Palił cygara i przepuszczał całą forsę w kasynach. Że panienki będą na jego widok mdleć i wzdychać oraz wskakiwać prosto do łóżka. Nie wyśmiewamy się i nie naigrawamy. Niech se marzy, co nam szkodzi

15) Faceci nie lubią okazywać uczuć, mówić o uczuciach itp. Żyjemy z tym, bo innego wyjścia nie ma. Szukamy deklaracji uczucia w umytych samochodach, przyniesionych zakupach, opiekuńczych gestach czy ustępstwach na naszą rzecz. Jeśli nie możemy się z tym pogodzić – negocjujemy. Jeśli facet naprawdę kocha, to nauczy się to mówić, choćby po to, żeby sprawić kobiecie przyjemność.

16) Facet żyje chwilą obecną, w przeciwieństwie do kobiety, która albo rozpamiętuje przeszłość, albo marzy o przyszłości. Dostosowujemy się. NIE WYPOMINAMY MINIONYCH BŁĘDÓW I WYPACZEŃ. Jeśli coś przebaczyłyśmy, NIGDY DO TEGO NIE WRACAMY. Nie każemy facetowi również myśleć o tym co będziemy robić  w wakacje 2026 roku, albo gdzie dzieci pójdą do szkoły. Mamy do dyspozycji aktualnie trwające 24h i Z TEGO staramy się robić maksymalny użytek.

ZASADA OSTATNIA, w którą najtrudniej uwierzyć.

Facet to też człowiek (TAK. Wiem. WIEM. Oddychamy głęboko, liczymy do 10 i nie wpadamy w panikę)

Ma wady, zalety, słabości, marzenia, lepsze i gorsze chwile. Również potrzebne mu miłość, czułość, ciepło, szacunek, bezpieczeństwo i stabilizacja. Tak jak my, potrzebuje kogoś kto będzie z nim na dobre i na złe i kto będzie go akceptował takim, jakim jest. Trzeba go wspierać i opiekować się. Być wyrozumiałym dla jego wad i słabości. Wybaczać. Nie oczekiwać iż spełni nasze wszystkie marzenia i oczekiwania. Związek traktować jak podwojenie sił w walce z życiem i przeciwnościami losu, a nie jak wewnętrzna konkurencję o to czyje będzie na wierzchu. Ustępować i chodzić na kompromisy. Spędzać dużo czasu razem, kreując wspólnotę doświadczeń i wspomnień. Zaskakiwać czymś miłym. Dać mu odczuć, że jest dla nas najważniejszy na świecie.

Dać z siebie to co najlepsze i pozwolić facetowi ŻYC I BYĆ SOBĄ, bo nie po to wiąże się z kobietą żeby zamieszkać w obozie koncentracyjnym i robić wszystko tak, jak my sobie życzymy.

I jeśli facet jest normalny i porządny to doceni to.

Obiecuję.

UWAGA!!!

Dla celów wychowawczo-dydaktycznych nadal warto czasami jebnąć garnkiem w ścianę/ stłuc talerz i zrobić awanturę lub scenę, co by se nie wyobrażał, że już nie musi się starać i że w ogóle zdobył nas na wieki.

I NIE POŚWIĘCAĆ SIĘ za żadną cenę, bo to bardzo krótkowzroczna strategia.

Amen i gud lak

(opublikowane na starym blogu 15/07/2004)

11 myśli w temacie “Instrukcja obsługi faceta

  1. Aha … Czyli mam nadal sprzątać po nim brudne lumpy (bo tak strasznie ciezko wrzucic do kosza ma pranie – lepiej porozrzucac po całej łazience i mieszkaniu) wynosić naczynia ( bo ciężko do zlewu włożyć) nastawiać Budzik ( bo to tak strasznie dużo pamiętać o tym żeby wstać rano ). Myślę że naszą pracę (kobiet) też należy szanować a nie robić pod górkę a z tekstu wynika żeby o nic się nie czepiać, wszystko akceptować i najlepiej cicho siedzieć . niestety ale tak jak zawsze wpisy mi się podobały, tak teraz nie zgadzam się totalnie .
    Ale jeśli te metody działają u autorki to podziwiam i życzę powodzenia – ja na pewno nie dałabym tam rady.. 😉

    Polubienie

    1. nieeee, zupelnie nie takie bylo przeslanie tej notki 😉 musze chyba disclaimer napisac, ze wszystko co pisze nalezy dzielic przez 4 i nie brac tak powaznie. a metody swoja droga chyba faktycznie dzialaja, skoro pisalam to 13 lat temu, a maz wciaz ten sam co wtedy 😉

      Polubienie

      1. Tak jak lubię bardzo Twojego bloga, tak ten tekst jest wyjątkowo głupiutki. Wydaje się być pisany z pozycji zestrachanej dziewczynki, której największym zmartwieniem jest „żeby tylko nie odszedł”.

        Polubienie

    2. NiedocenionaOna, powiem Ci tak: jeśli Ci brudy i talerze na stole przeszkadza – sprzątaj, jeśli nie przeszkadzają – nie sprzątaj. Ja tak robię. Kiedyś w końcu pozbiera. Z budzikiem u nas jest tak samo, ale ja mu nie nastawiam – przecież jest dorosły. Zaśpi, coś przez to zawali – jego sprawa.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s